Trzy aspekty transformacji gospodarczej wynikające z pandemii COVID-19

W atmosferze zmienności spowodowanej pandemią firmy uczą się od siebie nawzajem.

Wszyscy musieli się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości i nie inaczej było z przedsiębiorstwami.

Współpracują one teraz w poszukiwaniu inspiracji, narzędzi i najlepszych praktyk w zaskakujących miejscach.

Kadra kierownicza zachowuje otwarte umysły i wymienia się spostrzeżeniami, starając się szybko dostosowywać do nowej sytuacji dzięki danym i nowym narzędziom. To coś więcej niż chwilowy trend, ta „nowa normalność” będzie miała długotrwały, dramatyczny wpływ na przyszłość biznesu i świata.

Oto trzy zmiany, które już zaszły wskutek pandemii:

1. Sektor przemysłowy przechodzi na pracę zdalną.

Praca zdalna stanowi wyzwanie dla przedsiębiorstw przemysłowych. Pracownicy fizyczni nie mają dostępu do tych samych narzędzi, które mają pracownicy biurowi, co powoduje rozłam między administracją a halą fabryczną. Zarządzający badają teraz grunt, próbując przekuć teorię w praktykę tym szybciej, im szybciej muszą przezwyciężać zakłócenia działalności spowodowane przez pandemię COVID-19.

Do zdalnego zarządzania fabrykami służą rozwiązania programistyczne takie jak Honeywell Forge. Umożliwiają one przede wszystkim gromadzenie danych na temat sprzętu i wyposażenia. W drugiej kolejności scalają te dane operacyjne z danymi biznesowymi i przechowują je w chmurze. Następnie — po uruchomieniu narzędzi analitycznych wspieranych przez sztuczną inteligencję — pozwalają kierownikom podejmować bardziej świadome decyzje w celu usprawnienia i zautomatyzowania krytycznych procesów. Wszystko to po to, by zdalna obsługa zakładów produkcyjnych była tak samo płynna, jak obsługiwanie ich na miejscu.

2. Pracownicy umysłowi kultywują zasady bezpieczeństwa.

O kwestiach dotyczących bezpieczeństwa przedsiębiorstwa przemysłowe mają jak największe pojęcie. Hale zakładowe stwarzają po prostu więcej zagrożeń niż powierzchnie biurowe, wymagając od pracowników lepszej komunikacji, przeszkolenia i bardziej usystematyzowanej współpracy, by zapewnić im bezpieczeństwo i skuteczność.

– Dotarło do mnie, że bezpieczeństwo zawsze było domeną świata przemysłu — powiedziała Que Dallara, dyrektor generalny spółki Honeywell Connected Enterprise w wywiadzie prasowym. – Bez procedur bezpieczeństwa nie da się otworzyć fabryki, ale teraz podobne zasady zaczynają obowiązywać w biurach, gdzie do tej pory największą bolączką był brak ergonomii.

W biurach zatrudnieni są przede wszystkim pracownicy umysłowi, tacy jak księgowi i programiści. W odróżnieniu od pracy fizycznej ich zadania wymagają wysokiej sprawności intelektualnej. Aby mogli oni fizycznie wrócić do biur po okresie pracy zdalnej, konieczne jest szybkie wdrożenie nowych procedur bezpieczeństwa w ich stałych miejscach pracy zgodnie z nowymi przepisami zapobiegającymi dalszemu rozwojowi pandemii COVID-19, jak również ze względu na obiekcje ze strony samych tych pracowników. Wytyczne dotyczące zachowywania dystansu sprawiają, że zarządzający przedsiębiorstwami muszą dokładnie wiedzieć, jak wykorzystywane są powierzchnie w budynkach, jak ludzie poruszają się w ich przestrzeni i w jakim stopniu systemy pomiarowe, diagnostyczne i alarmowe obecne w budynkach zapewniają komfort i zdrowie osobom w nich przebywającym. Wymaga to narzędzi, które mogą łączyć dane biznesowe z danymi technologiczno-eksploatacyjnymi oraz dotyczącymi zabezpieczeń. Stosowanie takich narzędzi pomaga podejmować decyzje oraz o nich informować.

3. Firmy szybciej podejmują lepsze decyzje.

Szybkie podejmowanie decyzji i stosownych działań jest obszarem, w którym wszystkie przedsiębiorstwa mogą się stale doskonalić. Czy to w kwestii poszerzania zakresu działalności, czy wprowadzania nowych produktów na rynek — firmy zwykle postępują ostrożnie i metodycznie. Chociaż takie podejście jest zgodne z dobrymi praktykami, coraz bardziej niepotrzebnie spowalnia tempo rozwoju. Pandemia zmusiła firmy do szybkiego myślenia, szybkiego działania i większej ekspansywności. I dobrze się stało.

– W pięć tygodni postawiliśmy zakłady produkujące maseczki z filtrem N95. W innych okolicznościach trwałoby to dziewięć miesięcy — powiedziała Dallara.

Ta nowa potrzeba przyspieszenia zmienia także sposób opracowywania produktów. Zaledwie dwa tygodnie zajęło firmie Honeywell utworzenie narzędzia analitycznego, które będzie śledziło powroty jej własnych pracowników po zniesieniu restrykcji. Naturalną koleją rzeczy było przekształcenie tego narzędzia w produkt komercyjny, co również trwało znacznie krócej niż w tradycyjnym cyklu życia rozwoju produktu. Przedsiębiorstwa robią gigantyczne kroki w stronę zwinnych metod stosowanych przez start-upy. Jak określiła to Dallara, „przyszłość nadchodzi szybciej, niż się spodziewaliśmy”.